O dyrektorze z łaski bożej 1. Zieniec, czyli w żeńskiej sypialni po zmroku. 1887 rok.

Obserwując rozkład i upadek, czy przynajmniej bezwład i niemoc, panujące w wielu nam współczesnych podmiotach działających na rzecz, albo kosztem niewidomych, trudno się oprzeć wrażeniu, że wszystko byłoby inaczej, gdyby te instytucje były lepiej zarządzane. Siłą rzeczy na myśl przychodzą wybitne postacie sprawy niewiadomych nie tylko polskich, a w zestawieniu z nimi teraźniejsi wysokiego rodu … Czytaj dalej O dyrektorze z łaski bożej 1. Zieniec, czyli w żeńskiej sypialni po zmroku. 1887 rok.