O dyrektorze z łaski bożej 3. Jakowienko czyli „w Petersburgu gorzej bywało”. 1906 rok.

Wyglądało na to, że będzie ludzkim panem, a jednak szybko okazał się wilkiem w owczej skórze. Nie zadłużał instytutu jak Błagowieszczenskij, nie nachodził wychowanic w sypialniach jak Zieniec, lecz to właśnie za jego rządów miało miejsce zdarzenie bardziej dramatyczne niż wszystkie opisywane wcześniej. Poniższy wycinek, krótszy niż poprzednie (16 tys. znaków), kończy zaplanowaną przeze mnie … Czytaj dalej O dyrektorze z łaski bożej 3. Jakowienko czyli „w Petersburgu gorzej bywało”. 1906 rok.