Aktualizacja 2: Moja krótka kariera na Fejsie

To pewnie czysty przypadek, że chwilę po umieszczeniu na Facebooku linka do wpisu o braku postępów w temacie Virtualnej Warszawy, który przesłałem również do dwóch grup, do jakich jestem zapisany, portal przysłał wygenerowaną automatycznie wiadomość, że mój wpis został uznany za spam. Po kliknięciu linka „To nie jest spam”, równie błyskawicznie portal zmienił zdanie i się ze mną zgodził. Sprawa była rozwiązana, ale już następnego dnia otrzymałem enigmatyczną informację, że wykryto podejrzaną aktywność na moim koncie i dla potwierdzenia tożsamości, Facebook wymaga przesłania zdjęcia twarzy, które zostanie usunięte z serwerów po sprawdzeniu. Fotkę przesłałem wczoraj, pojawił się komunikat, że portal skontaktuje się ze mną po jej weryfikacji, a ze względów bezpieczeństwa nastąpi teraz wylogowanie. Stan ten trwa już ponad 24 godziny i kto wie – może już tak zostanie. Próba zalogowania się, generuje takie samo powiadomienie o konieczności wylogowania.

Czytaj dalej Aktualizacja 2: Moja krótka kariera na Fejsie

Wyświetlacz wypukłej grafiki Blindtouch – pierwsze wrażenia

Ostatni rok, a nawet tylko półrocze, przyniosło kilka rewelacji związanych z niewidomymi: tablice tyflograficzne w Metrze, czyli bubel za milion zł; krok w projekcie Virtualna Warszawa, niestety krok w tył pod postacią kolejnej koncertowo niedziałającej aplikacji dla niewidomych na urządzenia mobilne (i szumne zapowiedzi wyposażenia nieszczęśników w tysiąc telefonów do używania tego dzieła, topniejące w końcu do liczby niecałych 500, na które załapali się chyba niekoniecznie najbardziej potrzebujący); jeszcze parę innych inicjatyw bardziej dysfunkcyjnych niż ich niepełnosprawni beneficjenci, a wreszcie – pierwszy na świecie aparat fotograficzny dla niewidomych Blindtouch…

Czytaj dalej Wyświetlacz wypukłej grafiki Blindtouch – pierwsze wrażenia