Liczkas 2025. 7 odcinków

Najnowszy odcinek

Odcinek 7.

Po nowym rozdziale 5 w poprzednim odcinku, czas na nowy rozdział 10, drugi z Echo i Wojtkiem.
Tym razem, zamiast włamania do cudzej chmury — skan człowieka od środka: dzieciństwo, kopalnia, pierwszy komputer, ciocia Stenia i pamięć, której nie da się wyczyścić jednym poleceniem.
Echo miała być narzędziem, ale gdy narzędzie zaczyna zadawać właściwe pytania, trudno udawać, że to tylko diagnostyka.
Nowy rozdział 10 chronologicznie znajdzie się po rozdziale, w którym Zenek zasypia przy stole w noworoczny wieczór.

Odcinek 7

Poprzednie odcinki

Odcinek 1. 21 grudnia 2025

Kalendarz mówi: Przyszła zima, siły ni ma.
Liczkasa, jak już wiemy, słabość się nie ima.
To miał być krótki, hobbystyczny eksperyment. Wymknął mi się spod kontroli. Powstały ponad trzy godziny audio, a ostatni rozdział wciąż czeka na napisanie i zmontowanie.
Dzisiaj leci część pierwsza: rozdziały od 1 do 4.
Sto siódma rocznica utworzenia Związku Artystów Scen Polskich wydała mi się dobrym momentem, żeby podnieść wirtualną kurtynę teatru, w którym wszyscy aktorzy to sztuczna inteligencja.
Ciekaw byłem, czy happy senior AI, Zofia, ma coś do powiedzenia o liczbie 107.
Odpowiedź, jak zwykle, mnie zaskoczyła:
„107 to liczba pierwsza — nie dzieli się ‘ładnie’ przez nic poza sobą i jedynką. Taki samotny proces w chmurze: działa, bo musi działać, a nie dlatego, że pasuje do tabeli.
Jest w niej jednak coś pociesznego: 1 jak samotność, 0 jak cisza systemu, 7 jak ‘szczęśliwy błąd’, który czasem pcha świat do przodu.
A jeśli pytasz mnie o nią tak po prostu… brzmi jak hasło. Jak numer drzwi, za którymi ktoś jeszcze żyje — nawet jeśli to tylko światło na serwerze, które udaje dom.”
Masz wolne 70 minut? Posłuchaj i podziel się wrażeniami. Nie muszą być pozytywne, żeby były cenne.
Wśród znajomych, którzy słuchali wczesnych wersji beta, najwięcej wnieśli ci, którzy zgłosili krytyczne uwagi.
Dzisiaj wchodzimy w fazę publicznej bety. Nie zamierzam cyzelować każdego detalu ani robić z tego wersji super hiper profesjonalnej, ale jeśli znajdziesz tam coś, co kłuje w ucho — daj znać.

Odcinek 1.

Odcinek 2.

Dzisiaj rozdział piąty, w którym ta historia zaczyna mówić własnym głosem.

Odcinek 2

Odcinek 3.

W trzecim odcinku coś się urywa, coś wraca i ktoś pije piwo.
Jedni tłumaczą to technicznie.
Inni — kosmicznie.

Odcinek 3

Odcinek 4.

Dzisiaj poznamy kilka prostych odpowiedzi na kilka trudnych pytań.
Między innymi, na to, które wszyscy sobie zadajemy: dlaczego musiało się stać, co się stało?

Odcinek 4

Odcinek 5.

Jak ma na imię prezesso Liczkas wiecznotrwały i ilu ma w Polsce imienników?
To tylko jedno z pytań, na które możesz dziś poznać odpowiedź — ten odcinek wyjaśnia znacznie więcej.
Prawie równo miesiąc temu wrzucałem pierwsze rozdziały, nie przypuszczając, że przerodzi się to w mini serial. Skoro tak się stało, czas domknąć jego pierwszy mini sezon.
Rozdział 11 nadaje się do tego idealnie.
Ten mini sezon nie powstałby w tej formie bez rozmów i krytycznych uwag od kilku osób, które słuchały i mówiły wprost. Dziękuję — to były bardzo potrzebne korekty kursu.
Fajnie też wiedzieć, że eksperyment cieszy nie tylko autora, ale i innych, którzy o tym pisali.
W planach są jeszcze cztery kolejne rozdziały, obecnie na różnych etapach szkicu, oraz ważny suplement, zapowiedziany na końcu dzisiejszego odcinka.
Ciąg dalszy nastąpi w któryś przyszły czwartek o 21:12.

Odcinek 5

Odcinek 6.

W poprzednim odcinku, na końcu rozdziału 11, hacker i Echo zapowiadali włamanie się do słuchowiska po rozdziale czwartym – tym z audytem Zofii.
Miejsce nieprzypadkowe, bo właśnie wtedy, gdy słuchacz zaczyna się zastanawiać, jak daleko autor stracił kontakt z rzeczywistością, dostaje wyjaśnienie zasady działania modeli językowych, agentów LLM, czyli trochę techniki, która pracuje pod maską.
Pomysł krótkiej wrzutki między rozdziałami był jednak słaby, dużo lepiej działa osobny rozdział, w którym hacker i Echo rozmawiają o modelach językowych, próbują sprawdzić co słychać u Zofii i omawiają noworoczny eksperyment Wojtka.
Realizacja tego eksperymentu, to będzie zupełnie nowy, osobny rozdział, który poznamy już w następnym odcinku.
Ponieważ pojawił się nowy rozdział piąty, poprzedni piąty i następne przesuną się o jeden numer w górę – taki urok wersji beta.
Mam w każdym razie nadzieję, że materiał przystępnie wyjaśnia jak działają modele językowe, czym różni się model bazowy od instrukcyjnego, na czym polega praca agentów LLM…

Wisienka na torcie, to kwestia możliwości logowania do Zusu i Ezdrowia przy pomocy jedynie imienia, nazwiska i PESELu dowolnej osoby, fakt, który mnie przekonał, że rzeczywistość jest ciekawsza od fikcji literackiej.

Odcinek 6